Spulchnianie i ocienianie ziemi oraz zabezpieczenie drzewek na zimę

Spulchnianie ziemi w około drzewek przez lato bardzo dobrze utrzymuje grunt w stanie wilgotnym i wpływa zawsze na bujniejszy wzrost. Czynność spulchniania ziemi należy wykonywać motykami, jak tylko zauważyć się daje zbyt silne stwardnienie powierzchni gruntu. Przez zbyt silnie ubitą i zeskorupioną ziemię powietrze, ciepło i woda dostęp do korzeni mają utrudniony.

Ocienianie ziemi na korzeniach drzew zapobiega od zbytniego wysychania jej w czasie większych upałów, poza tym utrzymuje ją pulchną oraz wpływa bardzo dodatnio na silniejszy wzrost i łatwiejsze wytwarzanie się pączków kwiatowych.

Zacieniowanie powierzchni gruntu nad korzeniami jest całkiem proste i nie wymaga zbyt wielkich wysiłków. Po spulchnieniu ziemi w zagłębieniach około drzew należy wysłać na kilka centymetrów grubo nawozem, mchem, liśćmi, zielskami wypielonymi z ogrodu itp. Młode zielne chwasty najlepiej nadają się do ocieniania korzeni drzew, bo przy pieleniu wyciąga się razem z nimi dużo nawozów, które gnijąc razem z zielskiem pod drzewem, użyźniają ziemię. Chwasty ułożone grubszą warstwą w czasie rozkładu wydzielają ze siebie do ziemi bardzo dużo wilgoci. O tym, że ziemia utrzymuje się wilgotno przez lato pod grubszą warstwą liści, nawozu lub chwastów, bardzo łatwo można przekonać się, gdyż w czasie nawet większej suszy będzie pod nakryciem zawsze dosyć wilgotna.

Utrzymywanie przez lato nowo posadzonych drzewek owocowych polega głównie tylko na częstym pieleniu i spulchnianiu ziemi w sadzie, polewaniu w czasie suszy, obieraniu pojawiających się owadów i gąsienic szkodliwych oraz opryskiwaniu cieczami przeciwko grzybkom pasożytniczymi.

Pielenie i wszelkie spulchniania ziemi w większych plantacjach wykonywać należy pielnikami sprężynowymi, ręcznymi lub mechanicznymi. Obróbka narzędziami mechanicznymi ostrożnie wykonana jest zawsze o wiele tańsza i lżejsza, niż przy pomocy narzędzi ręcznych.

Powierzanie dobrego posadzenia drzewek owocowych w sadzie należy uskutecznić zaraz w pierwszej jesieni lub na wiosnę, czyli w pół lub nawet po całym roku, licząc od chwili sadzenia. Sprawdzanie sadu nowo założonego ma bardzo doniosłe znaczenie, bo tym sposobem łatwo uniknąć można za głębokiego zapadnięcia się drzewek. Bardzo często, pomimo najstaranniejszego posadzenia, drzewa znajdują się zanadto głęboko i z tego powodu chorują i nie mogą owocować.

Posadzenie właściwe najłatwiej sprawdzić w ten sposób: odkopać łopatą lub odgarnąć motyką ziemię do samych korzeni i przy pomocy łaty niwelacyjnej przekonać się czy drzewko znajduje się na pożądanym poziomie. Zwykle nowo posadzone drzewko przez lato zapada się w ziemię zbyt głęboko. Jeżeli szyjka korzeniowa znajduje się za nisko pod łatą to natychmiast należy drzewko ostrożnie wykopać, ziemi w dołek podsypać i na nowo posadzić je wyżej, w tym samym miejscu. Na ziemiach gliniastych wilgotnych czynność tę należy wykonać dopiero na wiosnę po rozmarznięciu i obeschnięciu gruntu, a na piaszczystych suchych jak zwykle na jesieni. Im więcej dołożymy starań i zabiegów przy tej nadzwyczaj ważnej robocie, tym większe mamy prawo oczekiwać z naszej pracy lepszych wyników.

Zabezpieczenie na zimę

Drzewka nowo posadzone przez kilka pierwszych lat muszą corocznie być zabezpieczone od przemarznięcia. Zabezpieczenie należy wykonać w ten sposób, że na jesieni opleć starannie z wszelkich chwastów całą miskę pod drzewkiem, wysłać ją słomiastym nawozem i przekopać miałko widłami. Przekopaną ziemię w zagłębieniu pod drzewami pozostawić do czasu aż zacznie zamarzać, wtedy na korzeniach okopać je kopczykiem ziemi. Na usypanie kopczyka ziemię brać rowkiem nie głęboko, z dala od drzewka. Kopczyk powinien być przynajmniej na 0,6 metra szeroki i tyle też wysoki, wtedy dostatecznie zabezpieczać będzie szyjkę korzeniową od przemarzania. Przy tej czynności należy dopilnować, aby kopczyk usypywać na ziemię na parę centymetrów zmarzniętą – zabezpiecza to od dostania się do szyjki korzeniowej myszy.

W rowek znajdujący się dookoła kopczyka spływa przez całą jesień i zimę wiele wody deszczowej i ze śniegów, która wsiąknie pod drzewko. Przez to na ziemiach piaszczystych suchych, wprowadzamy przy pomocy tego sposobu do gruntu zazwyczaj wiele wilgoci. W ziemiach gliniastych mokrych takimi rowkami może być woda od drzewek dalej odprowadzona. W rowek na zimę dobrze jest dać nieco nawozów lub kompostów.

Na wiosnę, skoro tylko ziemia dostatecznie już rozmarznie, natychmiast kopce zrównać i na ich miejsce porobić jak zwykle miski niżej powierzchni gruntu. Przy robieniu misek nie zapominać o usypaniu kopczyka ziemi, w samym środku okrywającego szyjkę korzeniową, co zabezpiecza bardzo dobrze od wysychania i obruszania się drzew od wiatrów.