Szkodniki na gruszach i jabłoniach

Chrabąszcz – jest to wielki szkodnik zwierzęcy drzew owocowych, gdyż olbrzymi owad ten w stanie doskonałym (uskrzydlonym) objada liście z drzew, powstrzymując ich wzrost.

Gąsienice chrabąszczów, powszechnie znane pędraki w ziemi, wylęgają się z jajek składanych do pulchnej ziemi przez samice. Olbrzymi pędrak czyli gąsienica, w ciągu aż dwóch a czasem trzech lat, żyjąc i rozrastając się coraz bardziej w ziemi, przez cały ten czas żywi się tylko korą ogryzaną z korzeni drzew.

Chrabąszcze bardzo łatwo tępić, bo one tylko wieczorem latają w powietrzu i są wówczas bardzo ruchliwe. Cały dzień siedzą mocno przyczepione swymi nóżkami do liści, prawie na pół odrętwiałe, wówczas bardzo łatwo jest je otrząsać z drzew na płachty rozpostarte, zsypywać do beczek i przesypywać wapnem albo parzyć gorącą wodą. Sparzone gorącą wodą dawać do pożarcia ptactwu domowemu. Kaczki i gęsi młode bardzo chętnie jedzą chrabąszcze. Karpie duże w stawach  także łakome są na chrabąszcze i nadzwyczaj chciwie się nimi raczą. Do wody dawane rybom, trzeba dobrze wpierw sparzyć gorącą wodą, albowiem żywe wysypane do wody, nim ryby zdążyłyby je zjeść, wiele z nich na powrót wydostać by się mogło. Perliczki, kaczki chińskie, starsze kaczęta, zwyczajne młode gęsi, kury z gatunków mało grzebiących, jak np., Wayendoty białe, Orpingtony złociste, bardzo chętnie pożerają chrabąszcze i w ogóle wszelkie gąsienice. W niektórych plantacjach krzaczastych, kaczki, perliczki i kury stale są trzymane bądź to między drzewami w sadzie, bądź też na kompostach, aby wszelkie robactwo tępiły.

Pędraki daleko jest trudniej wytępić, ze względu na to że żyją pod ziemią. Częste przeorywanie i spulchnianie ziemi, wcześnie na wiosnę i na jesieni w znacznym stopniu przyczynia się do wytępienia tych szkodników. W czasie kopania kartofli, buraków, warzyw, należy koniecznie zbierać pędraki do naczyń napełnionych wodą. Najchętniej pożerają sałatę, która natychmiast po podjedzeniu więdnie i wtedy pędrak może łatwo być złapany.

Głogowiec – motyl o skrzydełkach białych, znosi liczne jajka, z których wylęgłe małe gąsienice, zawinięte w suche liście zimują na drzewach, wcześnie na wiosnę wychodzą ze swoich gniazd i objadają liście na drzewach owocowych. Tępienie tego owada szkodliwego jest łatwe, gniazda w postaci zeschłych liści w zimie zebrać i spalić.

Brudnica, ćma biała, wylęga się około połowy lipca i składa wówczas bardzo wiele jaj kupkami, w rozwidleniach gałęzi i pod starą korą.

Całe kupki jaj pokryte są zwykle żółtawymi, ostrymi włoskami, które służą jako zabezpieczenie od zimna i jako ochrona przed ptactwem. Na wiosnę z jaj wylęgają się liczne gąsienice, które objadają liście i kwiaty z drzew owocowych.

W ciągu całej zimy oskrobywać do jakiego naczynia jajka i palić je. Gąsienice po wylęgnięciu przez noc i wcześnie rano siedzą w swoich gniazdach razem, a w dzień pogodny ciepły, rozłażą się na żer po całym drzewie. Rano należy całe gniazda gąsienic-liszek zbierać do naczyń z wodą lub kagańcami naftowymi, benzynowymi albo spirytusowymi przypiekać.

Pierścienica – ćma żółtawo- czerwona, w końcu sierpnia składa wiele jajeczek, pierścionkiem oblepionych na młodych gałązkach. Na wiosnę jak tylko zaczną drzewa owocowe rozwijać liście, z jajeczek wylęgają się liczne gąsienice, które tak są żarłoczne, że często całe drzewa z liści i kwiatów objadają. Jest to wtedy bardzo wielki szkodnik i należy tępić go, póki gąsienice zaraz po wylęgnięciu z jajek żyją jeszcze gromadnie. Obrączki na gałązkach zbierać w zimie, a na wiosnę gąsienice rano, dopóki siedzą gromadnie, niszczyć.

Przedzimka – ćma niewielkich rozmiarów zazwyczaj w wielkich ilościach zjawia się u nas w jesieni przez październik aż do końca grudnia. Mała samiczka posiada zanikłe skrzydełka i latać w powietrzu nie może, tylko łazi po ziemi i pniach drzew, z tego powodu łatwo jest ją wytępić. Samiczka włazi po pniu na drzewo i składa przy pączkach kwiatowych jajka. Na wiosnę, jak tylko powietrze się ociepli do tego stopnia, że już zaczynają drzewa owocowe rozkwitać, wówczas z jajek wylęgają się natychmiast gąsienice i rozpoczynają objadanie młodych liści.

Tępienie tego szkodnika jest łatwe i bardzo proste, w połowie września należy na wysokości 0,5 metra od ziemi pnie drzew owiązać mocno grubymi powrósłami z targanej słomy lub jeszcze lepiej ze starego siana. Ponad tym powrósłem, w odstępie pół metra dać powrósło drugie nie tak bardzo grube z mocnej słomy i posmarować go smołowcem ostrożnie, nie dotykając młodej kory na pniu. Dla zabezpieczenia drzewa owocowego od uszkodzeń przez smołowiec, należy dać gruby podkład ze starego papieru. Powrósło górne należy często, przynajmniej raz na tydzień smarować smołowcem, aby było zawsze możliwie świeże. Owady wejdą pod grube pierwsze od ziemi powrósło i tam złożą swoje jajka lub młode gąsienice. Opaski takie należy w początku marca odjąć i spalić.

Mszyce zielone bardzo często napadają w znaczniejszej ilości na młode pędy gruszek, jabłek, śliw i czereśni i nakłuwając swoimi ostrymi ryjkami miękkie zielone wierzchołki latorośli, wysysają z nich soki pożywne. Ponieważ wszystkie mszyce zawsze żyją gromadnie, przez to opanowawszy rośliny, powstrzymują ich wzrost.